Nadgodziny

Nadgodziny na umowie zlecenia – czy zleceniobiorca ma jakieś prawa?

17.04.2026 admin 3 min czytania

Umowa zlecenia to jedna z najpopularniejszych form zatrudnienia w Polsce, szczególnie w branżach takich jak handel, gastronomia, ochrona czy usługi. Wiele osób pracujących na zleceniu zastanawia się: czy przepisy o nadgodzinach mnie dotyczą? Czy mogę żądać dodatkowego wynagrodzenia za przepracowane godziny ponadwymiarowe?

Kluczowa różnica: umowa o pracę vs. umowa zlecenia

Infografika: Nadgodziny
Kluczowe liczby – Nadgodziny

Kodeks pracy – z całym rozbudowanym systemem przepisów o czasie pracy, nadgodzinach i wynagrodzeniach – dotyczy wyłącznie pracowników, czyli osób zatrudnionych na umowę o pracę. Zleceniobiorcy formalnie nie są pracownikami w rozumieniu Kodeksu pracy, więc przepisy o nadgodzinach wprost do nich nie mają zastosowania.

Umowa zlecenia jest umową prawa cywilnego i podlega Kodeksowi cywilnemu. Z definicji cechuje ją:

  • brak stałego miejsca i czasu świadczenia pracy,
  • brak bezpośredniego podporządkowania zleceniodawcy,
  • swoboda w realizacji zlecenia.

Kiedy jednak mówi się o „nadgodzinach” na zleceniu?

W praktyce wiele umów zlecenia zawiera ustalony harmonogram godzin – np. „praca od poniedziałku do piątku, w godz. 9:00–17:00″. W takim przypadku praca powyżej ustalonych godzin to umowna nadwyżka, za którą zleceniobiorca może żądać dodatkowego wynagrodzenia – ale tylko jeśli umowa lub porozumienie stron tak stanowi.

Stawka minimalna – bezwzględna gwarancja

Mimo że przepisy o nadgodzinach nie dotyczą zleceniobiorców, mają oni jedną kluczową ochronę: minimalną stawkę godzinową. Od 2017 roku każda umowa zlecenia musi zapewniać wynagrodzenie co najmniej równe minimalnemu. W 2026 roku wynosi ona 31,53 zł brutto za godzinę.

Zleceniobiorca ma prawo żądać ewidencji przepracowanych godzin i wypłaty co najmniej minimalnej stawki za każdą z nich – niezależnie od treści umowy.

Kiedy umowa zlecenia ukrywa stosunek pracy?

To niezwykle ważna kwestia. Jeżeli zlecenie faktycznie wykazuje cechy stosunku pracy, czyli:

  • praca jest wykonywana pod kierownictwem zleceniodawcy,
  • w określonym miejscu i czasie,
  • w sposób ciągły i regularny,

– to mamy do czynienia z tzw. ukrytą umową o pracę. W takiej sytuacji pracownik może wystąpić do sądu pracy o ustalenie istnienia stosunku pracy i zażądać wynagrodzenia za wszystkie nieprzepłacone nadgodziny z ostatnich 3 lat.

Uwaga: Używanie umów zlecenia zamiast umów o pracę w celu uniknięcia obowiązku płacenia za nadgodziny jest zakazane i grozi pracodawcy grzywną do 30 000 zł oraz koniecznością wypłaty zaległych wynagrodzeń wraz z odsetkami.

Podwójne zatrudnienie: etat + zlecenie u tego samego pracodawcy

Pracodawcy czasem zatrudniają pracownika na część etatu, a pozostałe godziny „rozliczają” przez zlecenie, by ominąć obowiązek płacenia za nadgodziny. Takie działanie jest nielegalne, jeśli czynności wykonywane w ramach zlecenia są tożsame z czynnościami ze stosunku pracy. Sąd Najwyższy wielokrotnie to potwierdzał.

Co zrobić, gdy zleceniodawca nie płaci za dodatkowe godziny?

  1. Sprawdź treść umowy – czy zawiera zapisy o wynagrodzeniu za godziny ponadumowne.
  2. Prowadź własną ewidencję godzin – notatki, maile, screenshoty z systemu mogą być dowodem.
  3. Złóż skargę do PIP – inspekcja może sprawdzić, czy nie masz de facto umowy o pracę.
  4. Rozważ pozew cywilny – o zapłatę wynagrodzenia za przepracowane, a niezapłacone godziny.

Podsumowanie

Zleceniobiorcy formalnie nie mają prawa do dodatku za nadgodziny tak jak pracownicy. Jednak przysługuje im minimalna stawka godzinowa (31,53 zł/h w 2026 r.) za każdą przepracowaną godzinę. Jeśli zlecenie przypomina etat – masz prawo żądać ustalenia stosunku pracy i dochodzić wyrównania wynagrodzenia za ostatnie 3 lata.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *